niedziela, 12 lutego 2017

Flinta. NoStromo.

Przygotowania do Flinty trwały rok. Tak, tak. Wyszukać każdego roku nową bazę noclegową i to taką, z której da się dotrzeć na Flintę oraz inne nasze okoliczne rzeczki nie jest łatwo. Ale się udało. I to już 14 raz. Tym razem gościliśmy w Chacie nad Wełną a pływaliśmy po Flincie i Wełnie.

Kowal Komandor dziękuje:
- Najwyższemu - za pogodę
- Obecnym - za stawiennictwo i świetną zabawę
- Gospodarzom - za atmosferę, wygodę, pyszności i wygrzanie się
- Egzekutorowi - za efektywność i efektowność w działaniu.

Do zobaczenia za rok!

Ps. OGROMNE podziękowania należą się sekcji wokalno- instrumentalnej. Bez niej ta Flinta nie byłaby tą Flintą :)












2 komentarze:

  1. Fotki super!
    Jeszcze tylko podziękuję zespołowi wokalno-instrumentalnemu za umilanie czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Shuyo! Oczywiście! Już modyfikuję wpis! Jak mogłam pominąć sekcję wokalno- instrumentalną pojęcia nie mam :( Już wiem. To przez to, że mi ostatecznie tych swoich nowych zabawek nie pokazałeś ;) Pozdrawiam. if

      Usuń